Cześć kochani! :*
Dzisiejszy post będzie moim zdaniem dość ciekawy. Chciałabym przedstawić tutaj między innymi jeden fakt z życia wzięty.. a więc przejdę do sedna sprawy..
Czy Wy też uważacie, że teraz większość osób jest dwulicowa?
W tym właśnie jest coś.. Całość polega na tym ' poznasz, ta osoba zaczyna być Ci bliska, a potem poznajesz ją w 100 % ' i już wiesz, że będzie kolejną osobą, którą musisz olać jeżeli nie chcesz dalej być ranionym. Niby proste, a jednak wcale tak nie jest. Pokieruję się trochę przykładem z życia wziętym. Nieraz zwykle zakończenie takiej znajomości wystarcza. Nie zawsze niestety może być tak pięknie i kolorowo. Ta osoba zacznie coraz bardziej wgłębiać się w nasze życie. Zacznie także wtrącać się we wszystko i psuć.. np. to o co walczyliśmy przed dłuższy czas. Staje się naszym wrogiem. Zaczynamy coraz bardziej ją nienawidzić. Chcemy, aby zostawiła nas i nasze życie w spokoju, ale niestety.. jest za tępa, by zrozumieć te słowa. Przecież najlepiej jest rozmawiać o nas za naszymi plecami przekręcając wszystkie informacje, którymi podzieliliśmy się z nią jeszcze w trakcie " przyjaźnij ". Zapewne każdy z nas miał takie przygody. Niektórzy pewnie są w trakcie przeżywania takiej sytuacji. Nie przejmujcie się, taka osoba powinna być w naszych oczach na zawsze skończona. Olejcie i zapomnijcie, że istnieje. :)
Czy Wy też uważacie, że teraz większość osób jest dwulicowa?
W tym właśnie jest coś.. Całość polega na tym ' poznasz, ta osoba zaczyna być Ci bliska, a potem poznajesz ją w 100 % ' i już wiesz, że będzie kolejną osobą, którą musisz olać jeżeli nie chcesz dalej być ranionym. Niby proste, a jednak wcale tak nie jest. Pokieruję się trochę przykładem z życia wziętym. Nieraz zwykle zakończenie takiej znajomości wystarcza. Nie zawsze niestety może być tak pięknie i kolorowo. Ta osoba zacznie coraz bardziej wgłębiać się w nasze życie. Zacznie także wtrącać się we wszystko i psuć.. np. to o co walczyliśmy przed dłuższy czas. Staje się naszym wrogiem. Zaczynamy coraz bardziej ją nienawidzić. Chcemy, aby zostawiła nas i nasze życie w spokoju, ale niestety.. jest za tępa, by zrozumieć te słowa. Przecież najlepiej jest rozmawiać o nas za naszymi plecami przekręcając wszystkie informacje, którymi podzieliliśmy się z nią jeszcze w trakcie " przyjaźnij ". Zapewne każdy z nas miał takie przygody. Niektórzy pewnie są w trakcie przeżywania takiej sytuacji. Nie przejmujcie się, taka osoba powinna być w naszych oczach na zawsze skończona. Olejcie i zapomnijcie, że istnieje. :) A Wy? Co myślicie o osobach, które są dla nas ' przyjaciółmi ' , a odwracają się i mówią co innego? macie jakąś specjalną metodę na takie osoby? :)
Nie znoszę jak ktoś jest dwulicowy, a niestety teraz większość ludzi taka jest :/
OdpowiedzUsuńjesteś strasznie śliczna *.*
zapraszam
justsayhei.blogspot.com